Uran235 napisał(a):

Wiesz ile razy trybuny w trakcie meczu całkowicie niesłusznie gwiżdżą na sędziego i ślą pod jego adresem epitety? To jeszcze bardziej psuje produkt zwany Ekstraklasą, którego tak bronisz, wywiera niesportową presję na arbitra. Chcesz naprawiać świat- zacznij od własnego podwórka. Następnym razem jak zaczną drzeć się na sędziego podejdź i naprostuj kolegów, wytłumacz im, że psują produkt.
Nie chodzi o snucie teorii spiskowych, produkt zwany Ekstraklasą, którego jakości tak bronisz nie jest kreowany przez C+. C+ kreuje swoje transmisje, będąc na stadionie, jak sam słusznie zauważyłeś komentatorów nie uświadczysz. Ale ludziom oglądającym mecz w TV "gula skacze" kiedy widzą błąd sędziego w kluczowej sytuacjii. Gdyby komentator skwitował to tekstem w stylu" nieważne, gramy dalej" kibice danego klubu by go zeżarli, a on szybko pożegnałby się z posadą.
Czyli jak bronią decyzji sędziego to też są źli i psują produkt zwany Ekstraklasą? Ja wiem, że Mirek jest trochę drętwy i mógł nie wpasować się w koncepcję żartu, ale chyba sam nie wierzysz w to, że oni naprawdę chcieli żeby Szymek podszedł do Zielińskiego, pogłaskał go po plecach i powiedział "spokojnie Jacusiu, był spalony, mamy to na powtórce".
Tak, tak- dać im palec to rękę utną. Jak szybko z tym nie skończymy, to zaczną decydować kto wygrywa spotkania, co gorsza mogą zacząć rbić to nieoficjalnie zgarną fortunę u bukmacherów. Człowieku- to są komentatorzy- ich zawód to komentowanie i to właśnie robią- komentują. Oni też mają prawo nie zgadzać się z arbitrem. Wszędzie na świecie tak jest, że jak zapada kontrowersyjna decyzja, to komentator staje po którejś stronie. Albo zgadza się z arbitrem albo się nie zgadza, a jak dostaje powtórkę to ostatecznie jest w stanie stwierdzić czy arbiter miał rację, czy nie( dlatego też wielu chce wprowadzenia powtórek video dla arbitrów). Oglądałem mecze po polsku, angielsku, niemiecku i hiszpańsku( z języków, które rozumiem) i zawsze kontrowersyjna decyzja=dyskusja między komentatorami i ocena decyzji sędziego.
Najlepiej zrób tak jak mówię- obejrzyj powtókę( jest w necie) zastopuj na momencie podania i zobacz jak ustawiony jest liniowy. Źle się ustawił i dlatego nie mógł dobrze ocenić sytuacji. Byłby w linii, nie czepiałbym się bo takie błędy się zdarzają, spalony faktycznie był niewielki. Ale normalnemu dobrze ustawionemu arbitrowi w przeszło połowie przypadków udaje się wychwycić takiego spalonego( mówię o arbitrach na najwyższych poziomach rozgrywkowych, bo takim jest przecież Ekstraklasa, wysyłanie do Ekstraklasy słabszych sędziów to przecież psucie produktu). A co do tego, że u nas krytyka jest wyraźniejsza- jest bo w naszej lidze nic się nie dzieje, akcje są powolne, drużyny nie potrafią kreować gry, a przerwy spowodowane autami, drobnymi urazami i ogólnym trałkowaniem są niespotykanie długie. Komentator musi coś gadać, a że nasi piłkarze też nie robią nic ciekawego, rzadko który ma atrakcyjną partnerkę, nie mówiąc o kochance, to nawet nie ma tematów zastępczych. Piłkarze graliby szybciej, to komentatorzy nie musieliby szukać wydarzeń okołoboiskowych.
|
Mozemy tak do usranej smierci. 2:1 dla Lecha i ujadanie komentatorow nic nie zmieni. A na SkySports nigdy nie slyszalem zeby podwazali decyzje sedziego na zasadzie mogl dac zolta nie czerwona albo ze nie musial gwizdac faulu jak faul byl. Teraz masz wlasnie sytuacje z karnym i jak widac po powtroce karny powinien byc.Ale bez powtorki to juz takiego czegos nikt nie gwizdnie. Taki urok gry.