Siwy_89 napisał(a):

kto musi i tak pojedzie.
Problem w tym, że do centrum samochodami najczęściej jeżdzą ci, którzy nie muszą ;-)
|
Na całe szczęście uspokojenie ruchu w centrum odbywa się i to nie dzieki działaniom miasta. Najprostszy przykład: jak zaczynałem swoją "historię kredytową" mój bank miał kilka oddziałów i żeby coś załatwić musiałem jechać do centrum. Dziś bank ma oddziałów kilkanaście, w tym jeden w moich okolicach. Dzieki temu mam kilka wizyt w centrum mniej.
No ale zawsze znajda się hobbyści co jeżdżą do centrum dla przyjemności
Cytat:
które ulice w centrum chcesz poszerzyć?
Starowiślną? Lubicz? Karmelicką? Dietla? ATW do czterech pasów? Dietla, likwidując pas zieleni po środku?
|
No i tu jest sedno krakowskiej niemożności, bo a to mieszkańcy, a to konserwator zabytków, a to jeszcze nie wiadomo kto. Poszerzyć, niekoniecznie. Dlaczego zamknięto pierwszą obwodnicę, zamiast przebić tunel i zrobić jednokierunkowy ring wokół Starego Miasta zarówno dla tramwajów jak i samochodów. Dlaczego z uporem maniaka stawia się wszedzie światła, zamiast przebijać tunele pod skrzyżowaniami i udrażniać ruch.
Itd, itd...
Kraków cierpi głównie na braku pomysłów i chęci wyjścia poza sztampę w zakresie tzw. inżynierii ruchu.
Cytat:
|
pod naciskiem mieszkańców
|
Też jestem mieszkańcem i niniejszym naciskam w drugim kierunku
Cytat:
|
Parking pod Placem na Groblach świeci pustkami. Problem nie leży więc w braku ilości mniejsc parkingowych, a jedynie w cenie za korzystanie z niego. Prawda?
|
Tak to prawda. Ten sam problem co z autostradami. Od przyszłego roku będziemy mieć namiastkę sieci autostrad, tylko nikt z nich nie będzie korzystał.
Ale zamknięcie Placu na Groblach wkurza mnie i tak, obojętnie czy parking będzie tani czy drogi.