Ogryzek napisał(a):

|
Choćby mnie. Takie 2 różne standardy - jedne dla lubianych, inne dla znienawidzonych graczy.
|
Tak już jest na tym "obiektywnym" forum:
-Pawełek, Łobodziński, Garguła, Jirsak, Małecki, Bunoza, Cikosz - dla 90% są bee, łamagami, darmozjadami itp. I choćby nam Pawełek wybronił mecz (już raz w tym sezonie tak było) to i tak mu znajdą nagle jakąś interwencje, gdzie wg. 'znawców forumowych' powinien zrobić krok w prawo, inaczej ułożyć ręce i namoczyć rękawice.
Jak nam Łobo mistrzostwo zapewnił, to już nikt nie pamięta. Tylko ciągle "że się nie splacił", że drewno itp.
Z Łukasza, którego prześladuje pech, ciągle drwią. Jirsak choćby strzelał Liverpoolowi, to będzie słaby.
Kiedyś tak było z Brożkami i Zieniem. A teraz "przydałby się Zieńczuk".