Maciuś napisał(a):

|
Ktory prezes szybciej zrozumie ze polska mysl szkoleniowa to dno tym lepiej dla niego. Jak tu ufac trenerowi ktory uczyl sie na komunistycznych ksiazkach?
|
Rozumiem, że twoi rodzice uczyli się z książek ze zrzutów lotniczych od rządu londyńskiego. Co mają książki do tego, że wygrywasz czy nie? Guardiola przegrał wczoraj u siebie z Alicante, a komune widział w TV. Chyba tak jak ty zresztą.
Wracając do tematu. Przeglądałem kolejkę ligową i powiem wam, że wg mnie największe kontrowersje wzbudzają same pismaki. Karnego dla Ślaska wg nich nie było. A pytam dlaczego? Dotknął ręką piłkę to jest karny. A ci po oglądnięciu 5 powtórek stwierdzili, że tak nie powinno być, bo on nie chciał, bo piłka to, a zawodnik tamto. Sędzia ma sekundę na podjęcie decyzji, a te barany w studiu po ilus tam oglądnięciach mogą zadecydować. To samo z bramką Rudnevsa. Wychwycić ten moment, kiedy biegnący Rudnevs ma nogę w powietrzu i jest na pozycji spalonej mógłby tylko facet z mikroskopem. A oni znowu: powtórki i do Szymka--oj Szymuś gola nie było. Sytuacji zresztą było więcej w tej kolejce i szlag mnie trafia jak od razu jadą po sędzim. Tylko nie pamietają, że on powtórek nie ma a niektóre sytuacje można dojrzec dopiero po ilus tam powtórzeniach. Dla mnie dziennikarzyny psują produkt o nazwie Ekstraklasa. Dla porównania. W meczu Barca-Hercules sędzia podyktował wolnego dla graczy Alicante. Komentator powiedziął, że nie do końca jest oprzekoany czy to było sluszne. Poszło dośrodkowanie, padł gol i powiedziął; Kogo jednak obchodza zastrzeżenia(obiekcje) jeżeli pada gol? I tego życzę patałachom z cANALU.