wolfy napisał(a):

Niestety, chłopak marnuje swój potencjał również z winy klubu ( nie on jeden z młodych zresztą ).
Co by nie pisać - w przekroju obecnego sezonu Małecki to nasz najlepszy piłkarz ofensywny. Utrzymuje mniej więcej równą, przyzwoitą formę. W Białym niby nie błyszczał, a miał super okazję.
Problem Małeckiego to fakt, że ma charakter i jest pyskaty, przez co każda - za przeproszeniem - .... będzie czuła się obrażona samym jego istnieniem. Nie chcę wskazywać palcem, ale myślę że wiadomo o co chodzi ( "Nie lubią go w Białymstoku" - nas trzy czwarte kibiców w Polsce nie cierpi* ).
|
Tekst miażdży, nie dość, że buractwo i chamstwo nazywasz charakterem (padłem ze śmiechu), to jeszcze zwal na Wisłę i jej trenerów winę za zachowanie Małeckiego.
W każdym poście podkreślasz swoją zajebistość, ale podstaw psychologii chyba w gimnazjum jeszcze nie ma, więc daruj sobie te pseudoteorie.
A Małecki niech przestanie pajacowoć na boisku, bo potencjał ma spory, jak na polską ligę.