|
Umówmy się, że wyskoki Małeckiego to jest pryszcz w porównaniu do akcji niektórych naszych byłych i bardzo cenionych piłkarzy. Jego nikt nie wozi w bagażniku, żeby nakłonić do spłaty hazardowych długów.
Małecki jest chaotyczny, ale kto go miał ułożyć? Skorża, Kasperczak, Kulawik? Niestety, chłopak marnuje swój potencjał również z winy klubu ( nie on jeden z młodych zresztą ). Ja liczę, że nowy trener go wreszcie ustawi na boisku i nadrobi trochę zaległości taktycznych i czysto piłkarskich. Potencjał ma.
Co by nie pisać - w przekroju obecnego sezonu Małecki to nasz najlepszy piłkarz ofensywny. Utrzymuje mniej więcej równą, przyzwoitą formę. W Białym niby nie błyszczał, a miał super okazję.
Problem Małeckiego to fakt, że ma charakter i jest pyskaty, przez co każda - za przeproszeniem - .... będzie czuła się obrażona samym jego istnieniem. Nie chcę wskazywać palcem, ale myślę że wiadomo o co chodzi ( "Nie lubią go w Białymstoku" - nas trzy czwarte kibiców w Polsce nie cierpi* ).
Zmieniając temat, ale nie bardzo - przydałby się Mączyński? Przydałby. Ale nasza polityka sportowa jest jak zwykle niedorobiona, Jirsak ma dostawać szansę do końca kontraktu, bo "może się spłaci" ( akurat ) .
__________________________________________________ ________________
* I dobrze.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|