|
Operator na stadion zapewne by się znalazł. Większym problemem dla miasta byłoby kategoryczne stanowisko Wisły stwierdzające, iż nie wchodzimy na stadion bez podpisania stosownej umowy, w której miasto się zobowiązuje do dokończenia stadionu. Taka umowa oczywiście powinna zawierać harmonogram prac, oraz kary umowne na wypadek jakichkolwiek opóźnień.
No bo jeśli Wisła nie wynajmie stadionu to kto to zrobi? Jaki podmiot będzie zainteresowany graniem na R22? Jak wtedy wytłumaczy się z tej sytuacji podczas wyborów nasz koszerny prezydent?
|