|
jestem ciekawy czy jak Wisła nie zgodzi się być operatorem stadionu to miasto będzie wstanie kogoś znaleźć. koncertów Prinsa czy innego nie da się robić raz w miesiącu, zresztą nawet jakby się dało to nie daje takich efektów finansowych...
co do dodatków takich jak sprzedarz pamiątek albo kiełbasa to nie żartujmy sobie 10 tys kiełbas przy realnym zusku kilku złotych na kiełbasie (bo trzeba zapłacić za węgiel, pensje itd) to daje kwote kilkaset tysięcy rocznie (żeby nie było trzeba to robić każdy grosz się liczy), która jest kilkuprocentowym składem czynszu i kosztów utrzymania stadionu.
|