A no właśnie. To, że wyniki słabe, nie znaczy, że nie znajdą się chętni na bilety/karnety przy Kałuży. I dopingu też nie muszą robić, by iść na stadion. Z tego co wiem to budują tzw. kameralny obiekt więc nie muszą jakoś bardzo drżeć. Ale zobaczymy jak to wszystko powychodzi z tymi wszystkimi nowymi stadionami.
Z kibicowskiej strony, mecz Bełchatowa z Lechią: młyn bełchatowskiego klubu to... dzieci z podstawówki? o.O
EDIT: wiem wiem. To tak z przymrużeniem oka
