rav napisał(a):

No tak, ale tam podawano ile oczekuje miasto, a Ty stwierdziłeś, że mniej nie można. Tymczasem wszystko się da - byle była chęć z obu stron do współpracy. Ponoć utrzymanie takiego stadionu, jak Wisły to koszt 4-5 mln rocznie. Więc już masz 10 mln.
Tymczasem:
- 20 meczów w roku
- średnia frekwencja - 20 tys.
- średnia cena - 30 zł
Wychodzi 12 mln. Czyli zarobek 2 mln zł = 500 tys. euro. To mniej niż miesięczne wynagrodzenie obecnej drużyny.
Kiedyś za stadion płaciło się 1-2 mln, bilety też średnio po 30 zł, a frekwencja była na poziomie 15 tys. Przy 20 meczach w roku miałeś zysk na poziomie 7 mln zł.
|
Tak popatrzyłem na to co napisałeś głębiej.
Meczów 20? Czyli co, gramy ligę, do tego puchar lata jak w ostatnich sezonach i puchar Polski? No bez jaj. Z takim podejściem zmieniamy murawę, poprawiamy tyle co się da i gramy na Wawelu!
Frekwencja 20 tyś, z takim graniem że będzie 20 meczy to nawet takiej nie będzie, będzie gra będzie można myśleć o 25 tys,
Średnia cena 30zł? To też ci fajnie wyszło bo dziś mamy 6 tyś po 20zł i 13 tyś po średnio 40 zł, czyli z całego stadionu wychodzi ok 35 zł. Ale nawet niech będzie cały stadion i ta średnia spadnie pewnie na 30 zł.
Z 24 meczy przy średniej cenie 30 zł i średniej widowni 25 tyś mamy
18 MLN ZŁ
Bez sprzedaży skyboxów, wynajmu biur, wynajmu części dla kibiców, koncertów, imprez jakie można organizować.
Tutaj jest pytanie czy organizacyjnie Wisła SA jest w stanie temu podołać, ale czy to problem miasta, inwestora, mój, twój że organizacyjnie klub leży? Dla mnie nie, jeśli dostajemy stadion za 5 mln z utrzymaniem dobijamy do 10 mln a z samej części sportowej możemy uzyskać 18 mln to nie róbmy z siebie kretynów. Bo czuje że Basałaj czy kto się tam tym teraz zajmuje próbuje zabezpieczyć się przed swoją nieudolnością.