Cytat:
|
PS. aha, i jeszcze Sobol, ten to jest mistrzem grania na alibi. Nigdy, ale to przenigdy nie bierze na siebie ciężaru gry. Gdy piłkę mają obrońcy i starają się ją jakoś wyprowadzić to przylatuje Sobol i gdy dostaje podanie to z pierwszej odgrywa albo z powrotem, albo do drugiego ze stoperów, i natychmiast spierdala jak najdalej do przodu. Jak by co to się wrócił i rozegrał, ale tak naprawdę równie dobrze mogłoby go w ogóle nie być na boisku, na to samo by wyszło.
|
Dokładnie, 100% racji. A drugim mistrzem gry na alibi jest Zuraw. Tym panom trzeba niestety podziekowac.