Rob_Zombie napisał(a):

Poza pierwszymi 15 minutami nasza gra to dno. Chciałem napisać że to było bicie głową w mur, ale niestety, aż do 'muru' to najczęściej nie dochodziliśmy. Co z tego że sobie ładnie podajemy, skoro nawet nie zbliżamy się do pola karnego? Śmiesznie to wyglądało jak nasi przez 5 minut czarowali jakimiś bezproduktywnymi podaniami na środku boiska, a gdy tracili to Jaga po prostu sunęła na naszą bramkę i tworzyła sytuacje a nie bawiła się w jakieś śmieszne i bezsensowne podchody. Dopiero w końcówce gdy zaczęliśmy grać dzidami to jakieś sytuacje mieliśmy.
Może z czasem Maaskant nauczy ich stwarzać sobie sytuacje dzięki takiej grze, ale widać jeszcze do tej lekcji nasi nie doszli.
|
Myślę, że w tych ofensywnych "podchodach" brakuje tylko jednego - gracza, który w odpowiednim momencie zagra porządną piłkę do napastnika. Bardzo liczę tutaj na naszego Marokańczyka.