Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#725
Stary 11.09.2010, 09:28
pierwsza porażka która mogę przyjąć na spokojnie.

Graliśmy piłką, wymieniliśmy ogrom podań, 2 błędy Clebera - jego obwiniam za porażke, przegrane główki głupie straty bezsensowne dzidy. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale na Bytom nie na Jage.
Bardzo dobrze Filip Kurto, wszystkie piłki łapał jak profesjonalista, do tego celnee wykopy. Nie miałbym nic przeciwko by na długo pomiędzy tych słupków nie wyszedł.

Mimo porażki, najlepszy mecz Wisły . Zreszta, to że nie gramy "dzidy" to już coś.
Jakby Rios który robił wszystkich jak chciał podał z 3 razy więcej było by więcej korzyści, chociaz jak to Wieszczycki powiedział "manianke chłopak ma"
Jestem zadowolony, na ten materiał co mamy i tak fatalnie nie było. Spokojnie ten mecz mozna było nawet wygrać, gdybyśmy mieli więcej szczęścia.
Myśle że z meczu na mecz będzie lepiej, ale obrońca jakiś by się przydał ;/
Ja w tym meczu w końcu zobaczyłem Pawła Brożka bez kołka w dupie. Zwinny szybki, nie bał się, kiwnął. Żuraw jakby zmięty dalej, wrzutke na początku II połowy spokojnie powinien wykorzystać.
Jacyś tacy żwawsi byli, niż wcześniej.
Jedyne co boli, to to że Franek po prostu upokorzył Pawełka tym karnym.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując