palikot napisał(a):

|
Ja juz nie mowie o samej Jadze, ale o tendencji jaka jest zauważalna co roku... co chwile wypala jakaś drużyna która "idzie na mistrza" - w zeszłym sezonie Ruch 2 sezony temu Polonia, Lech 4 sezony temu Bełchatów, Lubin itd... grają kapitalne mecze z Lechem, Wisłą Legią i niewiado kim, jadą na wyjazd do Odry Wodzisław, nie robią sztycha, a potem przypadkiem awansują do pucharów przez Puchar Polski i kopią piłki po autach bo są posrani jak Ruch z Austrią, potem się dziwimy ze dostajemy w pucharach... zaraz Frankowski skonczy kariere, Grosicki odejdzie i kto bedzie wykorzystywał te kontry? typowa sezonowa drużyna...
|
Ty tak na poważnie? Przypomnij sobie mości Palikocie dokonania Wisły w ostatnich sezonach w europejskich pucharach większej kichy i obciachu i wstudu to,żaden klub nie przyniósł Valerenga,Dinamo Tibilisi,Levadia,Karabach pamiętasz?Toż to same tuzy europejskie.
Jaga jako jedyna polska drużyna pokazała charakter i nie przyniosła nam wstydu i tylko wał sędziego i wydrukowany karny pozbawił Jagę nadziei i szansy gry w IV rundzie LE więc się nie kompromituj takimi postami.Jako kibic rozumiem żal i rozgoryczenie po porażkach i wiem co się czuje jak drużyna jest w dołku i forma nie ta ale trochę pokory i obiektywizmu nikomu nie zaszkodziło.
Wszyscy którzy twierdzą,że Jaga nic nie grała to gratuluje poczucia humoru.Wystarczy spojrzeć na statystyki z meczu,widzać kto miał więcej z gry.Cóż z tego,że Wisła klepała miała optyczną przewagę jak z tego nic nie wynikała pójdę dalej Wisła tak grała bo Jaga jej na to pozwoliła takie klepanie wzdłuż boiska i góra do 30-25 metra jest nie szkodliwe a dla Jagi to woda na młyn.Jeżeli tego nie dostrzegacie to wasza sprawa ale Jaga jest najlepiej ułożoną drużyną pod względem taktycznym i motorycznym (Wisła oddychała rękawami pod koniec meczu)jeszcze nie jednym w tym sezonie krwi napsuje.Co po niektórzy piszecie,że tylko brak szczęścia spowodawał,że Wisła tego nie zremisowała a nie dostrzegacie,że gdyby Jadze dopisało szczęście do było by 5-1 lub 5-2 i wtedy byłby płacz i zgrzytanie zębami.
My nie oczekujemy od Jagi mistrza (chociaż miło by było) my cieszymy się z tego jaką drużyną stała się Jagiellonia,z drużyny środka tabeli i chłopków do bicia stała się klasową (jak na nasze polskie ekstraklasowe realia) nas cieszą zwycięstwa z mistrzem ,vice mistrzem kraju.
Drużyny takie jak Lech,Wisła czy Legia niech dalej przyjeżdzają do Białego w roli faworytów,niech dalej uważają,że grają tylko z jakąś tam Jagiellonią a Jaga będzie sprowadzała gwiazdeczki naszej ligi na ziemię .
Co do Małeckiego to sami dobrze powinniście wiedzieć dlaczego był wygwizdywany zadufany w sobie arogant i nadęty bufon po prostu buc i burak jakich mało i tylko w Suwałkach i na Wiśle nie jest wygwizdywany (chociaż niektórzy z Was też mają Go dość)
Pozdrawiam Kononowicz i kibic ze słomą w butach ,szczególne pozdrowienia dla autorów tych stwierdzeń.