Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#697
Stary 10.09.2010, 23:19
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post

Coś tam lepiej jest ale jak dużo starczy naszym zapału.
I to jest podstawowe pytanie.Trza sobie uświadomić że to był de facto pierwszy mecz z nowa 'miotłą', mecz chyba najlepszy od dawien dawna ale czy to prognostyk na lepszą grę ,czy taki wybryk - tego nie wiemy.

Przyznam że dawno tak nie przeżywałem meczu i się tak nie w....iałem.Od dawna gramy kichę więc już nie mam zdrowia by to jakoś przeżywać - zadowalam się tylko porcjami bluzg - Dziś było inaczej.Bardzo fajna gra do 2-1 dla Jagi i autentycznie ofiarna gra po stracie Pawełka.Dziś to nie był zespół dziewczynek który przegrywa, do tego gra w 10tke i już tylko czeka na koniec a zespół który mimo wszystko chce za wszelką cenę wygrać.

Pawełek jak to Pawełek, on jest mistrzem słabej gry, ale nie tak słabej by móc z całą stanowczością powiedzieć - on nam przegrał mecz - nie przegrał ale te jego popisy, jak to się widzi po raz nie wiadomo który ,dobijają człowieka.Nie chodzi mi tu oczywiście o czerwień.Najprawdopodobniej tą kosą dał nam szansę na 1 punkt

Paljic - świetny mecz, leszy z niego obrońca niż Cikos, który też źle nie zagrał.Niestety bez asekuracji to takie mamy efekty.
Żal mi Clebera bo jest to podpora naszej obrony a dziś mu mecz zupełnie nie wyszedł ale jak by każdy tak grał jak on gdy był tu u nas, czyli 5 dobrych meczów, jedna wpadka -to ho ho gdzie byśmy byli

Szkoda meczu - był on nawet do wygrania.Spodziewałem się na pewno gorszej gry więc nie jest źle.
Mam nadzieje że to nie przebłysk a faktycznie widać rękę Maaskanta, bo zmiana stylu gry w przodzie była widoczna i tak na prawdę to mieliśmy z 5, 6 bardzo dobrych okazji i sporo takich co skończył się jak skończyły ale przy odrobinie szczęścia mogły dać gola.
Odpowiedz cytując