wolfy napisał(a):

|
Zgoda co do Pawełka, decyzja dobra. Było mało czasu, trzecia bramka skończyłaby dla nas mecz. Dzięki jego wyjściu do końca mieliśmy szanse na remis.
|
Mariusz w tej sytuacji podjął decyzję słuszną - nie zdążył, zdarza się. Mógł też zostać, starać się wygrać pojedynek 1-1 i też nikt o to nie miałby pretensji. Chodzi o inne jego zagrania. O beznadziejne piąstkowania, dziwne wyjścia do dośrodkowań, słaby chwyt. Powtarzam - to słaby bramkarz, nie męczmy już nim kibiców Wisły.