Elendil napisał(a):

|
Wisła miała dziś dużo pecha + słabą obronę..
|
Tak, Wisła miała pecha. Ten pech nazywał się Jagiellonia. Jak czytam, że Jagiellonia wygrała ten mecz na farcie to ręce mi opadają. Farta to będzie mieć Wisła, jeżeli nowy trener poskłada jej obronę we wrześniu lub na początku października. Jagiellonia zagrała bardzo, ale to bardzo dobrze - jak dla mnie w tym momencie sezonu to najlepsza drużyna w naszej lidze, poukładana, zgrana i z pomysłem. Zobaczymy jak sobie poradzi z presją, ale nie widzę powodu dla której mieliby sobie nie poradzić szczególnie, że w kadrze jest trochę doświadczonych piłkarzy z sukcesami (Frankowski, Hermes, Lato) którzy emocjom nie podadzą się tak łatwo.
Natomiast co do Wisły - widać progres, choć nadal daleka droga przed trenerem i zespołem by osiągnąć poziom zadowalający kibiców. Niestety, ale widać też jak potwornym błędem było wyprzedanie właściwie całej obrony. Cleber, choć według mnie nie zagrał wcale słabo, to nie ta jakość co dawniej. Podobnie zresztą Żurawski, który parę razy gubił w głupi sposób piłkę. Chociaż i tak najsłabszym piłkarzem Wisły, a przynajmniej według mnie, był Boguski, którego miejsce jest na ławce. Kirm i Malecki dali zespołowi znacznie więcej.
Kandzior - Jagiellonia jest doskonałym zaprzeczeniem tego co napisałeś. Zespół gra świetnie, ma bardzo ciekawych zawodników, których w takiej formie w jakiej są obecnie pewnie chciałby każdy zespół naszej ekstraklasy, a to wszystko zbudowano za 1/3 co wydała Wisła, Legia czy Lech w ostatnich latach. Ale w Jadze obowiązuje zasada nieosłabiania się za wszelką cenę + dobre rozeznanie się na rynku + przemyślane transfery do + słuchanie trenera kogo by chciał w zespole + dobry trener + świetnie przygotowane boisko (niesamowite, że Jagiellonia potrafi zadbać o boisko lepiej niż Wisła czy Lech). Jak widać chcieć to móc, choć oczywiście nie twierdzę, że Probierz i spółka w Legii/Wiśle/Lechu by się sprawdzili, ponieważ Jaga może na luzie grać o mistrza, a dla wyżej wymienionych zespołów to obowiązek i każde inne miejsce niż pierwsze jest i będzie traktowane jako porażka.
PS: A tak w ogóle to chciałem powiedzieć, że mecz Jagiellonia-Wisła był chyba najlepszym meczem naszej (ekstra)klasy jaki widziałem w tym sezonie. Oby więcej takich