Nie jest tak źle, co prawda przegraliśmy jednak gra jako tako wyglądała. Gdyby tak nasz chujowy zarząd z Basałajem na czele prowadzili rozsądną politykę transferową i zatrzymali choćby tylko Głowackiego... Niestety nasze "przemyślane" transfery obrońców to chyba kpina transferowa dekady - Cikos i Bunoza to straszne łajzy, do tego walczymy przez dwa miesiące o Chaveza a potem nie gra... Gdzie tu logika?
No i jak zawsze możemy liczyć na Pawełka - stara się nas rozweselić swoimi występami w tym ciężkim okresie
