|
o matko, 95 min. i słupek... Gdyby to byli nasi rywale, to daję sobie rękę uciąć, żeby strzelili.
Wisła miała dziś dużo pecha + słabą obronę. Za to jeśli chodzi o ofensywę, zdecydowanie widać progres, więc jestem dobrej myśli. Do następnego meczu.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|