tormenthor napisał(a):

|
Znając życie, to Turcy oddali go nam za darmo, aby tylko zszedł z ich listy płac. Dlaczego Wisła nie potrafi wypchnąć, gdzieś za free Wojtka Łobodzińskiego. Przecież to byłby czysty zysk w granicach 1 mln zł rocznie.
|
Bo u nas jest taka bezdecyzyjność w stosunku do słabeuszy.Jak ktoś jest dobry , można go dobrze sprzedać, to wszyscy koło tego latają , jak mamy gościa którego po prostu trza jak najszybciej komuś na chama upchnąć , to nic się nie dzieje.
Przez długie lata to jedynego chyba Ćwielonga udało się sprzedać ale to też nie że myśmy się postarali, tylko akurat Tarasiewicz chciał
Łobo spokojnie by się dało upchnąć za te 100-200 tyś - kontrakt jest jego dużym problemem ale jak koledzy kilka stron temu słusznie zauważyli i na to jest sposób - Tylko trzeba chcieć.Tak samo trzeba coś zrobić z Jirsakiem - Boguski i Kirm - to ich ostatnia szansa i jeśli dalej będą tak kaleczyć, to też jak najszybciej ,póki jednego jeszcze się pamięta z reprezentacji a drugi w niej gra.
To się wydaje że to są grosze ale potem jest pytanie - 'gdzie jest kasa za Marcelo' - a odpowiedzieć można - Łobo ją ma

400 tyś transfer , 5x 300 kontrakt + inne wydatki na niego = Mamy kasę za Marcelo.