Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10054
Stary 10.09.2010, 13:40
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
1. Dlaczego niby Rydzyk miałby ich poprzeć, jak ma bardziej radykalne opcje (Jurek i jego kanapowa partyjka)?
2. RM to niecałe pół miliona głosów, zakładając 100% dyscyplinę i tak mogą się nie dostać do Sejmu.
3. Taka formacja może na starcie przejąć sporo głosów rozczarowanych PO, ale głosujących na nich "Bo Kaczor straszny grozi nam..." i głosujących na PiS, bo "PO sprzedaje Polskę!"
4. Jak to nie wypali, to wszyscy mamy prze....ne. Wybór między PO i PiSem przez następne 100 lat
1. Jurek nie jest poważnym politykiem, przynajmniej ja nigdy nie będę go tak traktował, więc po kiego Rydzyk ma kogoś takiego popierać? Co z tego, że człowiek ma najbardziej zbliżone poglądy do nauczania z anteny RM, jak on merytorycznie nie jest przygotowany do rządzenia partią, co pokazał w debatach przedwyborczych.
2. Samo RM to rzeczywiście ok. 0,5 mln słuchaczy, ale to środowisko jest znacznie bardziej rozbudowane, o ludzi związanych z różnymi NGO, grupami związanymi z kościołem, a także niektórymi gazetami prawicowymi. Łącznie ta grupa liczy 1,5-2 mln osób i częściowo zasilają ją zwolennicy kiedyś popierający LPR.
3. W teorii może pięknie to brzmi, ale w praktyce jest zgoła inaczej. Wśród ludzi popierających PO nie widzę jakiegoś zwątpienia i chęci szukania nowego obiektu westchnień. Ruch Palikota to specyficzna grupa docelowa, generalnie ludzie młodzi, którzy nie mają jasno określonych poglądów, a czują zajawkę gdy kto jest takim showmanem jak Palikot. Nie stanowią oni stricte elektoratu PO, a są jedynie motywowani do pójścia na wybory, jak to było chociażby w 2007 roku. Ta sama historia tyczy się osób mających PO za złodziejską partię. Są to zapewne osoby, które mają jasno określone antyestablishmentowe poglądy, a za tym nie zaczną popierać nowego tworu, który zacznie się lansować w mediach, a będą trwali przy partii, która daje im względne bezpieczeństwo jako bufor bezpieczeństwa dla PO, czyli PiS.
4. Nie wypali
Zaczynam się jednak ostatnio zastanawiać, czy zmęczenie materiału nie zainicjuje rewolucji pokoleniowej na prawicy i w centrum w ciągu najbliższych lat. Komorowski będzie miał na koniec kadencji 63 lata, więc młodzieńcem już nie będzie. Kaczyński w tym samym momencie będzie miał 66 lat, więc osiągnie już wiek emerytalny. Myślę że wykrystalizuje się grupa zdolnych 30-latków, którzy będą chcieli budować partię na kształt "młodzieży" Napieralskiego, bo co by nie mówić ale Arłukowicz, Olejniczak, czy Kalita mają jakiś potencjał.
Tusk - 53 lata
Komorowski - 58 lat
Kaczyński - 61 lat