jachting napisał(a):

|
Upadek Pis byłby napewno dobry ,Platforma musiałaby się dopasować do nowej sytuacji i nabrać dynamiki , zobaczył byś wtedy kto tu tak naprawde wywołuje tematy zastepcze . Platforma tak szybka nie upadnie , co najwyżej mogliby stracić władze na rzecz jakiejś dynamicznej , odważnej i nowoczesnej partii - tyle tylko że takiej nie ma , a Platforma siłą rzeczy będzie musiała być dynamiczniejsza bez Pisu .
|
Widzisz, ja po prostu uważam, że PO nie ma potencjału, by być bardziej dynamiczną. Nie ma tam ludzi ideowych, zdolnych, charyzmatycznych. Jej jedynym pomysłem na siebie jest być w kontrze do PiSu. Uważam więc, że najpierw upadnie PiS, a jakiś rok, dwa lata później Platforma. Jedyną szansą, ze PO po upadku PiS przetrwa jest nowy, charyzmatyczny lider, który odsunie Tuska i resztę obecnej elity KLD-owskiej i rzuci nowy pomysł, na który ludzie się złapią i w który uwierzą. Taki jak IV RP (wymyślona przez polityków PO, swoją drogą), czy "Druga Irlandia".
Wracając do teraźniejszości, wydaje mi się, że powstanie nowej formacji z Gowinem, Rasiem z jednej strony, Poncyliuszem, Migalskim z drugiej, do tego z takimi ludźmi jak Rokita czy Marcinkiewicz, jest kwestią czasu. Zbyt dużo ludzi na prawicy nie ma obecnie swojego miejsca na scenie politycznej.