Jak dla mnie, jest to szczególny mecz, i naprawdę będę go nasłuchiwał (z Rzymu) z rozdartym sercem. Szkoda, że obie drużyny nie mogą dziś zdobyć po 3 pkt. Dlatego zadowoliłby mnie podany przez pikeya wynik 3:3. Ludzie z Białegostoku na pewno będą chcieli obejrzeć hit, a nie kit - stąd taki duży popyt na bilety. Zobaczymy, jak wypadnie nasza połatana obrona w starciu z ekipą białostocką. I - nie zdziwię się, jeśli zarówno Probierz, jak też Maaskant wpuszczą swoich jokerów (Grosika i Małego) na drugą połowę, a ci strzelą po bramce. A po meczu - oby
