|
Ja rozumiem, że dialektyka rządzi ale jak niektórzy chcą mnie przekonać, że to że nie udało się nam przekonać Golańskiego do gry u nas... To są pańskie jaja. Naprawdę, Marks z Leninem byliby dumni.
Prawda jest taka, że jesteśmy w głębokiej d. Po jednym bocznym obrońcy, przy czym jeden kontuzjowany a drugi od początku sezonu praktycznie co mecz zawala bramkę.
I my jeszcze wybrzydzamy na Golańskiego. A mamy kogoś lepszego do wzięcia?
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|