|
Drodzy kibice Wisły Kraków. Należą się ode mnie słowa wyjaśnienia. Jestem autorem felietonu o sławnych 17,5 metrach. Sam jestem kibicem Wisły, a pisząc artykuł opierałem się na informacjach i spostrzeżeniach z kilku lat realizacji inwestycji, której z nadzieją wyglądałem. Jedyną ideą pracy było unaocznienie skandalicznych błędów w prowadzeniu inwestycji, fatalnej postawy władz miasta, spółki nadzorującej budowę i autora projektu. Bardzo mi przykro, że temat o architekturze i błędach inwestycyjnych wykorzystano do klubowych przepychanek, czy wyśmiewania barw Wisły Kraków. Zająłem już oficjalne stanowisko w tej sprawie i dążę do radykalnego sprostowania sprawy na łamach portalu Interia.pl i do zamknięcia artykułu, który stał się narzędziem bezczelnych gier. Dziwne nagłówki, prześmiewcze komentarze i kolejne artykuły to zupełnie nie moje dzieło, ale formułowane jest tak, jakby wyszło spod mojego pióra. Jeszcze raz podkreślam. Jako sympatyk Wisły Kraków napisałem jedynie pierwszy felieton skupiający się na błędach w prowadzeniu inwestycji. Pozdrawiam
|