|
zajacek, pomyśl.
Koncepcja była, by wyburzyć łuki i C, zbudować na ich miejsce nowe trybuny, A i B zostawić ale zadaszyć. Na tyle miasto zakładało, że będzie je stać.
No to projektujesz trybuny za bramkami o szerokości ok. 86-88 metrów, przylegające narożnikiem do A i B a nową C przesuwasz do środka (odsuwasz od ulicy Reymana, dzięki temu tworzy Ci się za nią więcej miejsca).
W efekcie masz odległość większych trybun od linii bocznej 9-10 metrów.
Tu naprawdę nie trzeba być mistrzem architektury, żeby to pojąć...
|