Tuman napisał(a):

ten singiel przypomniał mi dlaczego wole posłuchać podziemia od tzw. "mainstreamu" (uważam ze w Polsce nie ma czegoś takiego), w tym numerze przeciez Hades ktory jakims najlepszym graczem podziemia nie jest zniszczyl Vienia ktory jedzie na czestochowskich rymach az uszy bola. Przeciez to jest poziom ze skandalu czyli 98 roku, a jaki regres w porownaniu np do takiej zwrotki z "u ciebie w miescie"