martin_6 napisał(a):

|
Z drugiej strony, z Kaczyńskim można się zgadzać lub nie, ale nie da się zaprzeczyć, że jest na nasze warunki politykiem wybitnym. Jak mało kto umie analizować sytuację i być skutecznym. Może naprawdę w tym szaleństwie jest metoda? Choć naprawdę nie wygląda to wszystko na przemyślane działanie...
|
A takie sądy zawsze mnie zastanawiają. Co rusz głoszą je posłowie PiSu (ostatnio wczoraj Girzyński). A to, że ostatnie jakiekolwiek wybory PiS wygrał 5 lat temu to nie jest przypadkiem kontrargumentem, który jednak tej tezie przeczy?
Jak w takim razie mierzy się zmysł analityczny i skuteczność liderów partii jeśli nie wygranymi wyborami?
Sam się sobie dziwię ale w całej rozciągłości zgadzam się z Migalskim. Bez Kaczyńskiego PiS nie istnieje, z nim - nic nie wygra.
edit: Jeszcze jedno; jeśli dopuszczenie do władzy Samoobrony i LPR było tym wlaśnie przejawem analizy sytuacji i przemyślanym posunięciem to rzeczywiście jest to poziom dla mnie nieosiągalny...