Takie gadanie, ze niewolno karnie zsylac do MESY ze wzgledu na wizerunek jest niepowazne, bo nie wiem czy jest w ekstraklasie choc jeden klub, ktory by tak w przeszlosci nie postepowal wobec bumelanta, nieudacznika, permanentnej kaleki itp. Zreszta na calym swiecie sie tak postepuje. Liczy sie interes klubowy, a ze kopacze zwykle zaslaniaja sie kontraktami niczym skompromitowany polityk za imunitetem, takie zeslanie to jedyna forma nacisku na niechcianego delikwenta zeby sobie poszedl. Takie subtelne przylozenie podeszwy buta do twarzy
