Kto był na meczu wszystko widział. To co sie wypisywało o tym stadionie w zderzeniu z tym co się zobaczyło ma sie nijak. Na całe szczęście ludzie z całej Polski mogli zobaczyć to samo na żywo, bo to co lansowane było przez media to była karykatura rzeczywistości.
Zacytuję nawet wpis jednego z pokrzywdzonych przez los, który oprócz tradycyjnej negacji wszystkiego nieświadomie zauważył jeden bardzo istotny szczegół :
Cytat:
|
Hehe...byłem wczoraj na meczu , gdyz dostałem bilet od zaprzyjaźnionego księdza, który poświęcał nową trybunę. Powiem tak. Stadion jest trochę śmieszny, trochę dramatyczny. Jak założą te telebimy nieszczęsne to zasłonia połowe boiska z 3-4 rzędów od góry.
|

Gdzie on to widział ?
Cytat:
|
Poza tym przepustowość była tragiczna. Żeby dostać się na sektor musiałem stać 30 min.
|
Chyba jedyny, który miał taki problem. Pewnie ustawił się przez pomyłkę w kolejce po piwo.
Cytat:
|
Do tego jakies niewydarzone bramki. Schodki na sektor wąziutkie i wysokie. Do tego prawie w ogóle nie ma opisanych krzesełek.
|
Cytat:
|
Ale jedno było fantastyczne....widok z korony....powiem wam, że mi zaparło dech w klatce. To był chyba jedyny pozytyw
|
I to jedyne szczere wyznanie amatora przyszłego stadioniku z 13 rzędami. O to w tej całej zabawie chodzi.
Liczy się przede wszystkim widoczność z trybun i ich wnętrze, a nie podniecanie się ogladaniem z Błoń elwewacji w czasie meczu.
Już myślałem, że zrozumiał ale

:
Cytat:
|
Za to wracałem po meczu i gapiłem sie na nasz piekny stadionik, kameralny, pięknie oświetlony i napis : CRACOVIA
|
Niektóre wpisy na forum nie odbiegają od wyżej zacytowanego i to są zazwyczaj głosy, tych co nie widzieli tego co miało przyjemność widzieć we wtorek ok. 18 tys. kibiców.