serek.c2 napisał(a):

Uran235 - miażdżysz 
Piotrek na prawej obronie to sabotaż...
Sobol na stoperze? Jeszcze nie teraz (o ile w ogóle)
Chrapek - bo zagrał nieźle w spraingu z V ligą? Proszę Cię...
Garguła? Czymże sobie zasłużył na pierwszą jedenastkę?
|
Co do Brożka. Zagrał kilka razy za Skorży na tej pozycji i dramatu w skali ligowej nie było. Np. w pierwszym sezonie Skorży grał na Łazienkowskiej na prawej i było ok. Inna sprawa to aktualna dyspozycja Brożka, ale niestety Cikos to jest jakiś dramat, w dodatku nie trenował z drużyną. Chłopak prezentuje się tak jakby nie wiedział co ma robić na tym boku obrony. Zawsze jest kilometr od rywala, nie wie kiedy dojść, nie umie zablokować, nawet nie potrafi wykorzystać swojej siły. To, że jest zaangażowany to akurat mało daje przy braku elementarnych umiejętności. Na dziś na prawej obronie jest Pietia>Burliga>Cikos, tylko, że dwaj pierwsi są kontuzjowani, więc zagra Cikos albo wyjdziemy trójkąz tyłu.
Sobol nie nadaje się już na def. pomocnika, bo to za dużo biegania. Chavez jak się okazuje musi się zaaklimatyzować, Bunozę albo Clebera trzeba będzie wystawić na lewej obronie. Chcesz Kowalskiego na stoperze?
Chrapek- nie, nie dlatego, że zagrał dobrze w sparingu. Widziałem go w ME. Chłopak ma potencjał. Oczywiście, że nie będzie teraz zbawicielem, ale kiedyś musi zacząć grać. Konkurencja to ledwo biegający Sobol i bezużyteczny Jirsak. Moim zdaniem Chrapek jest w stanie dać drużynie mniej więcej tyle samo może troszkę więcej, może troszkę mniej, ale on w przeciwieństwie do tej dwójki rokuje na przyszłość. Nawet kilka spotkań może sprawić, że chłopak będzie się rozwijał i za chwilę będzie zdecydowanie lepszy.
Garguła zasłużył sobie na pierwszą jedenastkę tym, że inni prezentują się dramatycznie słabo, a ktoś musi rozegrać piłkę w drugiej linii- trzeba szukać nowych rozwiązań, skoro tamte się nie sprawdziły. Oczywiście można siedzieć i zaklinać rzeczywistość twierdząc, że Łobo i Jirsak jeszcze wystrzelą, tylko potrzebują zrozumienia i wsparcia trenera... Z kolei wystawienie kolejnego półlewego napastnika za przeproszeniem gówno nam da, bo wszyscy będą stali w jednym miejscu i czekali na podanie, którego nie będzie miał kto zagrać.
serek.c2 napisał(a):

Nie krępuj się, zarzuć konkretami, z chęcią odpowiem.
tormenthor napisał(a):

|
Wielu defensywnych pomocników i schyłku swojej kariery grało na pozycji stopera, gdyż nie mieli siły na 90 minut orki w środku boiska. Niektórzy, tak jak Essien, Cambiasso czy Lewandowski lub Radomski z powodzeniem grają zarówno w środku pola, jak i na stoperze. Radek gra na newralgicznej pozycji, na której główną rolę odgrywa wydolność i przygotowanie fizyczne. Niestety, ale Sobol, przynajmniej na początku tego sezonu, po prostu nam się posypał, dlatego stwierdziłem, że może warto pomyśleć nad cofnięciem go do obrony, gdzie jeszcze ze 2 - 3 lata będzie w stanie pociągnąć na dobrym poziomie. Ponadto w drużynie brakuje ludzi z charakterem i strata jednego z niewielu piłkarzy z jajami mogłaby być bolesna. W obecnej formie Sobolewski nie nadaje się nawet do gry w środku pola w takiej Koronie Kielce, nie mówiąc już o Wiśle.
|
Przede wszystkim Sobol jest w stanie dać naszej drużynie na stoperze coś czego nie ma żaden inny aktualny stoper Wisły- wyprowadzenie piłki. Sobol umie podać, widzi partnerów. Istnieje nadzieja, że w przeciwieństwie do Clebera nie będzie walił po trybunach.
serek.c2 napisał(a):

|
Radek - jeśli już nie daje rady - niech te 2-3 lata na stoperze pogra w Jadze. U nas trzeba stoperów z prawdziwego zdarzenia a nie eksperymentów.
|
JrQ- napisał(a):

|
Ale Sobol nie nadaje się na stopera, bo nie potrafi kompletnie grać głową.
|

eksperymenty, nie nadaje się na stopera... A sprawdźcie sobie panowie gdzie Sobol grywał w Dyskobolii i to z powodzeniem.
mateusz212 napisał(a):

Tośmy zaszaleli- jeden zdrowy boczny obrońca, w dodatku słaby. Maaskant zagra trójką- z Jagą na wyjeździe wydaje się to szaleństwem, ale może lepiej zagrać rozsądną trójką niż nierozsądną czwórką z jakimś Kirmem, czy kimś w tym stylu na boku.