Aleks napisał(a):

|
Nieliczcie na gładki mecz.
|
Na taki chyba nikt nie liczy. Ale na zwycięstwo jak najbardziej, i mamy ku temu powody. Jeśli ktoś mówi że gramy padakę, to musi wziąć poprawkę na to że inni grają jeszcze większą padakę, bo to w końcu MY jesteśmy wicemistrzem, a nie np. Jaga. Od lat podstawowi piłkarze opuszczają naszą drużynę i od lat czytam forumowych płaczków że 'no, w tym roku to środek tabeli najwyżej', a od dekady tylko raz się tak zdarzyło. Dlatego jestem spokojny.
Przed Widzewem też była mowa 'o ja pierdziele, patrzcie co oni grali w poprzednich meczach, a co my, będzie wtopa jak nic'.
Po prostu inaczej się ocenia występy zespołu o wielkim budżecie i ambicjach, tutaj każdą wpadkę się wyolbrzymia do niebotycznych rozmiarów, a inaczej przeciętniaka (z całym szacunkiem) który ma swoje 5 minut. Tutaj z kolei każdą próbkę dobrej gry się wyolbrzymia, na tyle że nawet Grosicki który potrafi tylko szybko biegać może stać się bogiem.
Nie ma co się czarować, na europejskie puchary jesteśmy zwykłymi kelnerami, ale w PL cały czas hegemonami.
Jak dla mnie szanse na zwycięstwo i porażkę są takie same, bo potencjał mamy zwyczajnie znacznie większy niż wy, ale jesteśmy w dołku, co możecie wykorzystać.
PS. największe szanse Jagi upatrywałbym w ciągle niezgranej i chaotycznej obronie, o ile nad ofensywą Maaskant mógł troszeczkę popracować przez czas przerwy, o tyle defensywa została nietknięta, bo Brożek i Cleber wiedzą co mają grać, natomiast zagubieni Bunoza i Cikos akurat pojechali na reprę, w rezultacie nic się nie zmieni tutaj od ostatniego meczu.