Cytat:
|
A teraz pytanie do tych, co oglądali mecz w tv: Jak się prezentowała trybuna i doping?
|
Jeśli chodzi o trybunę - powiało zachodem. Naprawdę, przyjemnie było patrzeć na ten stadion. Trochę rzucał się w oczy "beton" za bramkami, puste miejsca na wschodniej i konstrukcja telebimu. Natomiast reszta - miodzio.
Doping ... Przyznam się że "z zewnątrz" przycichł, mianowicie pamiętam że jak graliśmy z Barceloną, jak Cleber strzelił bramkę, przyciszyłem tv, otworzyłem okno i gęba mi się śmiała, tak było słychać

Dzisiaj przy momentach dopingu takiego głośniejszego, gdzie wszyscy się włączali, otworzyłem okno i zonk, nic nie było słychać. Myślę że właśnie dlatego że konstrukcja jest zamknięta, dźwięk się tak nie niesie na zewnątrz tylko bardziej do wewnątrz, co było słychać. Przy przyśpiewkach Polska Polska gdzie dużo więcej gardeł się zaangażowało niż sam wiślacki kocioł naprawdę oczami wyobraźni wyobrażałem sobie pierwszy mecz Wisły, bo potencjał jest jak cholera

Zajebiście było słychać przy większym zaangażowaniu publiki
