|
peszko schodzi, stadion gwiżdże. iwański wchodzi, stadion gwiżdże. BYĆ MOŻE NIEKTÓRZY SIĘ NIEZORIENTOWALI ALE TO NIE BYŁ MECZ WISŁY, TO BYŁ MECZ KADRY, A NA KADRZE KAŻDY POWINIEN BYĆ WITANY I ŻEGNANY ZAJEBISTYMI OKLASKAMI, tak jak z jakiegoś powodu witany był smolarek. kibicowsko kompromitacja. na innych stadionach nie reagowali gwizdami na wiślaków, przypominam choćby mecze na łazienkowskiej gdy grał kosowski franek żuraw
Ostatnio edytowane przez leszekm_ : 07.09.2010 o godz. 22:14.
|