Tez mi bylo wstyd, ze dostalo sie i Peszce i Iwanskiemu...sytuacja raczej niespotykana na meczach reprezentacji od wielu lat(pamietam, ze na Legii oklaskiwani byli Frankowski czy Zurawski).
"Paradoksalnie" w polskiej kadrze najbardziej chcialo sie grac Boenischowi

, a to wiele mowi o naszych pilkarzach i szkolenie w naszym kraju.