Fuks napisał(a):

No własnie, wlasciwie potwierdzasz moje słowa. W dupie sie poprzewracało tym, ktorzy mysla ze Jaga ma szanse na mistrza. O tym pisałem, a nie o formie Wisły czy Lecha.
Ale skoro Wisła jest bez formy (bo jest),a Jaga jest super mocna i świetnie gra (bo niby gra..) - to ja wole nie myslec co sie stanie jak Wisła bedzie w formie - skoro teraz mamy tylko pkt straty do nich a roznica jak mowisz jest kolosalna (skoro jakiekolwiek punkty to ma byc sukces..?) .
|
Fuksie, nie wiem czy oglądasz naszą ligę, ale Jaga na ten moment prezentuje się bardzo solidnie.
Może stwierdzenie "na ten moment" nie jest zbyt odpowiednie, bo grają ładną i poukładaną piłkę już od dłuższego czasu.
I ten prześmiewczy ton w Twoich wypowiedziach na temat szans Jagiellonii też nie jest zbytnio wskazany.
Wielu piłkarzy Jagi przecież większość z nas widziałoby w pierwszym składzie Wisły.
Grosicki, Franek, Kupisz, Sandomierski, nawet Hermes który zawsze jest bardzo solidny, również Grzyb.
Ci środkowi pomocnicy robią na mnie lepsze wrażenie niż niewidzialny Jirsak i drewniany, totalnie nieczujący gry do przodu Sobol.
Jagiellonia dla kogoś kto tylko ogląda naszą kopaną i nie ma jakiś sympatii klubowych jest w tej chwili zespołem znacznie lepszym niż Wisła, Legia, Lech.
Lepiej się ich ogląda, ale nie jest to taka hura ofensywna piłka jaką kiedyś prezentowała np. Korona za Wieczorka przez co szybko zgasła, bo siły mieli źle rozłożone na ofensywe/defensywe.
Tu widać, że Probierz nieźle to wszystko poukładał, ma piłkarzy od walki, czarnej roboty i też kilku bardzo dobrze jak na nasze warunki wyszkolonych technicznie, którzy pracują w ofensywie.
Szczerze mówiąc to nie pamiętam już, żeby Wisła przez dłuższy czas grała taką piłkę jaką obecnie prezentuje Jagiellonia.
To nie jest tylko bazowanie na Franku i Grosiku (tak jak u nas za Skorży na Brożku, Boguskim).
Tu każdy wie co ma grać, piłka między zawodnikami chodzi bardzo płynnie, piłkarze pokazują się do gry.
Jak dla mnie to nasza forma po przerwie i treningach z Maaskantem jest sporą niewiadomą, być może Wisła zaskoczy pozytywnie, ale na tą chwilę remis z Jagą to wg. mnie szczyt możliwości z tymi piłkarzami i taką grą jak przed meczami reprezentacji.