[QUOTE=Seb@.;974141]
Drozd napisał(a):

Każdy myślący rozumie co się dziejeQUOTE]
Pomijajac juz sympatie i antypatie z takim osobnikami jak tez powyzej naprawde nie da sie toczyc zadnej konstruktywnej dyskusji bo przeciez kazdy myslacy rozumie . Kazdy kto "rozumie" inaczej jest nie myslacy ergo sterowany, zaprogramowany przez xxx (wpisz dowolne GW, TVN, RM, PO, PIS). Ubaw po pachy, a jeszcze jedno wszyscy inni to ynetligenci no leze i kwicze ze smiechu. A to wszystko w ramach konca wojny polsko-poskiej oraz budujacej zgody. Nie trzeba nam obcych wplywow, zamachow, zakreconego gazu, parady "klejow i linijek" oraz utraty suwerennosci skoro na wlasnym podworku mam wrogow na okolo siebie. Nie wiem czy to jest tak trudne dla niektorych ze ludzie maja swoje poglady czesto rozne od naszych i kazdemu nalezy sie szacunek a jak nie to droga wolna mozna zebracswojch "wspolwyznawcow" i zalozyc sobie wlasne totalitarne panstwo z jednymi slusznymi pogladami.
PS. Jak Inteligenci i rozumiejacy oznajmja ze nalezy kibicowac Legii, Lechowi lub Cracovii to wnioskuje ze kolega sie przezuci.
|
Coś chyba słabo zrozumiałeś, myślący i ynteligent to nie to samo. Myślący analizując rzeczywistość obiektywną (nie wytłumaczoną rzez media) wyrabia SOBIE opinię i zgodnie z nią decyduje. Ynteligent bezkrytycznie wierzy w to co usłyszy w TV nie przejmując się tym na jakiej podstawie to słyszy. Bo słyszy to od "autorytetu" np. wypowiedź Wajdy tak Ynteligencję pobudziła że pikietowali. Ynteligent zwyczajnie nie musi myśleć, jego Ynteligenckie otoczenie zgadza sie z nim w każdej sprawie, bo choćby się przytrafił jakiś "osobnik" to przecież nie będzie się wychylał. Taki stan może trwać długo, aż sie nie okaże tak jak po 10 IV ze jednak ten Kaczyński to nie do końca kartofel i pod wpływem nagłego sprzężenia informacyjnego część Ynteligentów zmuszona, zaczyna myśleć. Dostrzega ze informacje w przestrzeni publicznej często są ze sobą sprzeczne, że ważne równie jak co, jest kto powiedział. Czy coś na tym co powiedział zyskał czy tak jak pilot Yaka wprost przeciwnie. Wszystko, żeby wnioskować z danych jak najbliższych rzeczywistości i móc być pewnym swoich wniosków. Wówczas żeby zmienić pogląd potrzebna jest zmiana początkowych dobrze sprawdzonych założeń i niczyje wyśmiewanie pozbawione argumentów nie pomoże. Dlatego myślący wzbudzają taką złość u ynteligentów, których pogląd bazuje na ramówce TVN bo przecież TVP jest PiSowska

.
ps. Każdy może zacząć myśleć, więc uszy do góry.