szprotson napisał(a):

chłopak pisze ze nie grał przez rok, wiec jeśli nawet wyrobił sobie kartę to dzięki rocznej karencji, jest właścicielem swojej karty zawodniczej.
jesli sie myle, prosze o poprawienie.
|
dwie sprawy:
- dokładnie za miesiąc będę miał 16, więc w teorii jeszcze nie mam, czyli mogę spoko iść.
- karta zawodnicza? nie mam niczego takiego w żadnych papierkach, ale gwarantuje, że Wawel i Wisła też nie mają.
a! okej, mówicie że żadnych formalności przed treningiem, a co gdybym w trakcie treningu doznał kontuzji jakiejś poważniejszej (etc.), która wiązałaby się z rehabilitacją i w końcu ubezpieczeniem? kto wtedy pokrywa koszty? ja czy klub, mimo ze nie bylo podpisania papierów?