Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9994
Stary 07.09.2010, 14:22
St@chu napisał(a):Wyświetl post
W tym rozumieniu, które przedstawiasz być może faktycznie nie spotkały go szykany. Ale czy nie jest publicznym szykanowaniem kogoś rzucanie pod jego adresem następujących określeń:

Gosiewski w interpelacji o zachowaniu pilota: "przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów"

Kaczyński o pilocie: "jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy" [z całym szacunkiem, ale czy to nie jest obelga dla żołnierza, dla pilota?]

Kaczyński dalej: "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie"

Karol Karski, poseł PiS : "Pilot rządowego samolotu jest tchórzem i powinien stanąć przed sądem wojskowym"

Ponadto sprawa skierowana do prokuratury i wiele więcej wypowiedzi polityków PiS w mediach w tamtych dniach. Rozumiem że nie czułbyś się zaszczuty i szykanowany będąc na miejscu pilota i jego rodziny.

Podsumowując, jeśli przyjmiemy Twoją definicję szykanowania to faktycznie być może (bo to mógłby stwierdzić wyłącznie sam pilot) nie był szykanowany. Niemniej uważam, że zbytnio zawężasz to określenie...
To są słowa, które owszem są ostre (by nie rzec, że w przypadku Karskiego chamskie względem żołnierza), ale krytyka do której chyba każdy ma prawo (biorąc pod uwagę to jak daleko posuwał się względem Prezydenta Kaczyńskiego Palikot, Wałęsa i inni), ale bezpośrednio nie wpływają na jego hmm jakość, tryb życia, nie stawiają mu przeszkód, barier=szykan.
O takie szykany można posądzać tzw. establishment vel salon w przypadku dr Migalskiego, któremu zablokowano możliwość kontynuowania kariery naukowej po tym jak krytycznie wypowiedział się na temat swojego zwierzchnika będącego agentem bezpieki, czy też w przypadku Pawła Zyzaka, któremu swego czasu zablokowano możliwość podjęcia pracy w prywatnej szkole po ukazaniu się jego książki o L. Wałęsie. To są szykany.