JEDREK76 napisał(a):

St@chu w dalszym ciągu nie odpowiedzieliście mi jakie szykany spotkały pilota
Mamy demokrację i każdy może składać doniesienie do prokuratury (czy też zapytanie poselskie w przypadku ministra Klicha) w przypadku jeżeli uznaje, że ktoś złamał prawo. Od tego jest Prokuratura, aby rozstrzygać czy doniesienie jest zasadne czy też nie. W tym przypadku o ile wiem żadne szykany ze strony Prokuratury czy MON kpt. Pietruczuka nie spotkały (szykany rozumiem, przez utrudnienie mu pracy, w sensie zawieszenie, wyrzucenie z wojska, aresztowanie itp.). Stało się wręcz odwrotnie.
|
W tym rozumieniu, które przedstawiasz być może faktycznie nie spotkały go szykany. Ale czy nie jest publicznym szykanowaniem kogoś rzucanie pod jego adresem następujących określeń:
Gosiewski w interpelacji o zachowaniu pilota: "
przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów"
Kaczyński o pilocie: "
jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy" [z całym szacunkiem, ale czy to nie jest obelga dla żołnierza, dla pilota?]
Kaczyński dalej:
"po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie"
Karol Karski, poseł PiS : "Pilot rządowego samolotu jest tchórzem i powinien stanąć przed sądem wojskowym"
Ponadto sprawa skierowana do prokuratury i wiele więcej wypowiedzi polityków PiS w mediach w tamtych dniach. Rozumiem że nie czułbyś się zaszczuty i szykanowany będąc na miejscu pilota i jego rodziny.
Podsumowując, jeśli przyjmiemy Twoją definicję szykanowania to faktycznie być może (bo to mógłby stwierdzić wyłącznie sam pilot) nie był szykanowany. Niemniej uważam, że zbytnio zawężasz to określenie...