Grzadq napisał(a):

|
A ja uważam zupełnie inaczej. Wszystko rozbija się o to, że w Polonii powstaje naprawdę porządna ekipa i to też piłkarze biorą pod uwagę. Jeśliby taki Piast Gliwice ogłosił że chcą być mistrzem Polski i budują mocny skład na LM, a w ślad za tym poszłyby duuuże pieniądze i ściąganie takich zawodników jak Smolarek, Sobiech, Nowak to każdy piłkarz chcący wrócić do polskiej ekstraklasy (albo zmienić klub) mocno zastanawiałby się nad Piastem Gliwice. Czemu Golański miałby nie przejść do Polonii, co mamy takiego czego nie mają oni? Stadion, kibiców? Dajcie spokój. Dla piłkarza najważniejsze jest kasa (z czym obecnie z Polonią nie możemy rywalizować) oraz jakieś perspektywy, póki co Polonia gra super piłkę i po kilku kolejkach jest wymieniana jako jeden z kandydatów na mistrza. Czasem czynnikiem decydującym jest również to jak się piłkarz z rodziną czują w danym miejscu ale w przypadku Golańskiego wracającego zza granicy myślę że to również nie będzie czynnikiem decydującym. Reasumując - póki co Wisła nie ma żadnych argumentów w porównaniu do ew. przebitki Polonii żeby ściągnąć Golańskiego do siebie, no chyba że "widzi mi się" piłkarza.
|
Zgadzam się w zupełności. Dodam jeszcze, że jeśli Golańskiemu chodziłoby o odbudowanie formy, pokazanie się z dobrej strony kibicom no i może też Smudzie pewnie już widzielibyśmy go w Koronie, żeby móc jak najszybciej grać. W Koronie o której wcześniej mówił, że jest klubem do którego chce wrócić. A tak to trwają negocjacje i zastanawianie się co ze sobą ma zrobić, czego oczywiście nie krytykuje bo każdy na chleb mu zarobić
