pchelas napisał(a):

No to przy cichaczem przemyconej do mieszkania flaszeczce, grzmoci w kasynach online.
Olśniło mnie dzisiaj, że ksywa "Grosik" odwołuje się nie tyleż do nazwiska, co stanu konta.
No i mów, że wszyscy przychodzą zabombieni na trening.
|
W najgorszym wypadku na kacu. Jeżeli uważasz, że nasi piłkarze nie piją i dobrze się prowadzą...
Podobnie - wielu z naszych piłkarzy miało mniej lub bardziej przejściowe przygody z kasynem w tle. Czym innym jest jednak zwykła głupota, a czym innym - uzależnienie. Chłopak już raz próbował popełnić samobójstwo. Zresztą, mamy na tym polu swoje własne problemy, nie trzeba ich jeszcze pogłębiać.