s1mone napisał(a):

|
Szczerze powiedziawszy teraz tacy piłkarze jak Sobol, Brożek czy Mały pokażą z czego są zrobieni i ile naprawdę są warci - albo będą zapierdalać albo będą ławkować. Nie sprzedaliśmy żadnego znaczącego napastnika czy pomocnika, a nowo sprowadzeni wygryźli naszych wcześniejszych ze składu.
|
A wiesz dlaczego? Bo nie było kogo sprzedać z pomocy i ataku. To były dwie najsłabsze formacje do czasu, aż pozbyliśmy się całej obrony. Daruj więc sobie demagogię, bo wyjdzie na to, że znaczący są zawodnicy w rodzaju Łobo, Kirma czy Jirsaka o których mniej więcej wiadomo, że się nie sprawdzili.
s1mone napisał(a):

|
Obrona wygląda bardzo słabo i to każdy widzi, ale nie ma co się z tego powodu sadzić i rozdzierać szat tylko cierpliwie poczekać na uzupełnienie tej formacji.
|
A niby czemu nie? Nie każdy chce żyć w Nibylandii.
s1mone napisał(a):

Wylewaj dalej własne frustracje i wal jadem bez opamiętania na lewo i prawo Czekam na kolejne podwórkowe wrzuty pod moim adresem, może nauczę moje dzieciaki paru jak się okażesz wystarczająco elokwentny.
|
Cokolwiek byś nie napisał na mój temat - nie ma żadnej wartości. Nie znasz mnie, nie wiesz o mnie nic.
Nie jestem sfrustrowany ( ale tak najłatwiej przecież zbić krytykę ), co najwyżej zniesmaczony i czasami po prostu zły. Co więcej - uważam, że jako kibic Wisły mam ku temu podstawy. A wizje Twoje, maci0sia czy zbymaka obchodzą mnie niewiele - liczą się fakty. A te są dla nas bardzo przykre - po zakończonej wyprzedaży mamy spaloną ziemię, nieprzygotowany, niezgrany, ba - niekompletny ( PO ZAKOŃCZENIU OKIENKA ) zespół, który gra koszmarnie.
EDIT: Pomijając już, że to niewłaściwy temat, żeby rozmawiać o
Grosickim, to on ma jedną dyskwalifikującą wadę - silne uzależnienie od hazardu. Dlatego właśnie pozbyli się go w Legii - żeby go uratować przed kompletnym stoczeniem się. Chłopak może jakoś funkcjonować na zadupiu, gdzie pokus zbyt wielu nie uświadczysz. U nas mógłby mieć poważne problemy. Zwłaszcza, jeżeli trafiłby w nieodpowiednie towarzystwo ( a jest w Wiśle z kim obstawiać czerwone ).
Jest powód, dla którego o Grosickiego nikt się nie bije, mimo, że na nasze warunki to niezły kopacz. Dlaczego nie sięgnie po niego Groclin albo Amica? Czemu nie wróci do Legii?
Wystarczy nam jeden Sypniewski.