1q2 napisał(a):

|
To tak jak i ja - Natomiast pełna zgoda że wyolbrzymiają tzw winę obozu prezydenckiego a przemilczają winę obozu rządowego, do tego jak dla mnie niestety, największą odpowiedzialnością obarczają pilotów.Niestety bo to niby takie banalne - zrzucić odpowiedzialność na nich, ale od cholery to oni ten samolot pilotowali i też oni byli w pełni świadomi że warunki są grubo poniżej minimum.Czynnik Ruski lotniska nie zamknął ale zalecał odpuszczenie sobie tego karkołomnego manewru, co gorsza czynnik polski potwierdził że warunki są fatalne.Czegoż jeszcze chcieć więcej by zawrócić?Oni mieli pełną informacje o tym że nie da się wylądować, przecież to akurat jest nie do podważenia.
|
Jednocześnie stwierdzając, że spokojnie mogą dwa razy próbować lądować. Fakt oczywiście niezbyt wygodny dla zwolenników teorii spiskowej o naciskach i samobójczym pilocie, więc tuszowany jak się da, co jak widzę również czynisz.
A dodać jeszcze trzeba zdanie naszego pilota z JAKa, który podważył wiarygodność stenogramów od skompromitowanego MAKa. W normalnym państwie media krajowe wierzyłby naszemu pilotowi, albo chociaż przedstawiały sytuacje jako słowo przeciwko słowu. Tutaj mamy kuriozum - bo jeszcze 'nasz rząd by padł'.
