Wyświetl pojedynczy post
Kowalski
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 05.09.2010, 18:28
Hm to może ja dodam dwa słowa. Różnica między Koszarawą a Wisłą olbrzymia. Chłopaki z Żywca starali się póki mieli siły, ale i tak wiele im to nie pomogło. Co do naszych, napiszę o kilku bo nie wszystkim się przyglądałem.

Garguła słabo, miał co najmniej dwie fatalne straty. Po jednej z nich Koszarawa mogła strzelić bramkę, ale ich napastnik przestrzelił. Było również kilka piłek do przodu, niezła technika i jeden dobry strzał. Ale to na tle przeciwnika.

Paweł Brożek wyglądał przy chłopakach z Koszarawy jak gość z innej galaktyki. Bramki na wielkim spokoju. Jedna fantastyczna asysta. Jednak było trochę charakterystycznej dla niego niechlujności, zmarnowana setka i mało ruchu.

Rafał Boguski niby dwie bramki ale skuteczność fatalna. Bramki według mnie trochę farciarskie. Przy pierwszej ledwo się zabrał i przy lepszym obrońcy mogłoby z tego nic nie wyjść. Druga pod poprzeczkę, kilka minut po zmarnowaniu bardzo podobnej setki. Zgubienie piłki przy wyjściu na czysta pozycję było w tym meczu znakiem rozpoznawczym jego problemów z opanowaniem piłki. Żeby jednak nie było tylko źle: walczył, umie się znaleźć przy rozegraniu i myśli na boisku. Jak poprawi mankament skuteczności i piłka przestanie mu przeszkadzać będzie bardzo przydatny.

Mariusz Pawełek przyzwoity. Jedna fantastyczna interwencja. Wyciągnął piłkę, którą widziałem już w siatce.

Patryk Małecki - ładna bramka po dośrodkowaniu Jelenia bita z pierwszej piłki. Zmarnowana setka sam na sam. I jakiś jednak brak zaangażowania, powrotu po stracie, i niestety pretensje do kolegów z drużyny. Przydałoby się więcej myślenia na boisku. Sytuacja z kartką dla mnie dosyć jasna chociaż siedziałem po przeciwnej stronie boiska. Najpierw żółta (tutaj trudno mi powiedzieć czy za faul czy za pyskowanie) i później wylot za pyskowanie sędziemu. Nie wiem co mu powiedział ale sędzia się wyraźnie po tych słowach zdenerwował. Może mógł się powstrzymać, tym nie mniej wyciągnął czerwień. Na marginesie dodam, że mecz nie był znowu taki bez urazowy. Nasza młodzież kilkakrotnie wycięła graczy Koszarawy. Ci natomiast parę razy ścięli naszych, chociaż widać było coś w rodzaju respektu dla naszych gwiazdek.

Mateusz Kowalski, chłopak ma serce ale naprawdę jeśli jakiś cud nie zmieni jego gry to nie jest piłkarz na miarę Wisły.

Młodzi. Bardzo podobała mi się gra Rado i Jelenia. Rado bardzo dużo pracy w środku pola, dużo biegał i walczył. Jeleń bardzo ładnie na lewym skrzydle. Bramka strzelona na zimno. Z bloku obronnego podobał mi się Stanek. Cygal zawalił bramkę ale grał ambitnie i wspierał Jelenia. Po wejściu bardzo ambitnie i skutecznie grał Chrapek (pod koniec meczu jakby osłabł). Nieźle wypadli również Ligienza i Pawłowski. Ten ostatni przy swoich warunkach fizycznych (wysoki chłop) ma niezłą koordynację (widoczna przy strzale w poprzeczkę) i szczęście (bramka). Tyle, że przy bramce powinien strzelać w długi róg (no ale strzelił).

Na koniec nasz nowy nabytek. Boukhari wie o co chodzi w piłce, wie co trzeba zrobić tylko jeszcze nie do końca potrafi. Krzyczy jak trener i co mi się najbardziej podobało po każdej naszej bramce wracał na środek z piłką w ręku, co chyba szokowało lekko naszych innych graczy Ale wyedukował Kowalskiego, który powtórzył za kolejnym razem bieg z piłką na środek Facet ma ochotę na grę. Tylko jeden minus czyli skuteczność. Tutaj nie odbiegał od Boguskiego.
Odpowiedz cytując