Pewnie było tak:
Podchodzi Małecki do sędziego:
- Przepraszam najmocniej Panie Sędzio, ile minut do końca meczu?
A arbiter do niego:
- Małecki, ty skur...synu pie...., końca meczu Ci się chce. Grać kur..., a nie o koniec meczu się pytasz. Albo kur..., dobra. Nie chcesz grać to spierd.... z boiska w piz...u. Czerwona!!!
Charakter to ma Cleber, charakter to ma Sobol. Charakter to jest to, o czym mówił Andrzej Iwan po meczu z Azerami, że wiślacy powinni umierać ze zmeczenia. Pyskowanie do sędziego w wykonaniu któregokolwiek z zawodników nie ma nic wspólnego z charakterem.