Jagul napisał(a):

|
Jeżeli wg naszych gwiazd Pawełka i Żurawia, ten mecz był traktowany jako trening, to ładnie się chłopaki obijają.
|
No przecież nie był to mecz o stawkę.
Takie spotkania trzeba odbębnić, byle tylko nie złapać kontuzji i wsio. Pokazać się, wszak w Rzeszowie przyjazd Wisły to jak odpust w parafii. Liga jest ważna, za parę dni biegac mają w Białymstoku i z zaangażowania tam możemy ich rozliczać.
Jedyne o co można się doczepić to brak lekkiej kurtuazji, mogli skłamać do kamery, że rywal postawił wysokie warunki, że nie można było go lekceważyć i takie tam

Tak gadali nawet galaktyczni z FCB przed i po dwumeczu z nami, taki zwyczaj, że się cieniasów nie gnoi zbyt tylko przyjeżdża, robi swoje, pościemnia trochę w wywiadach i pakuje walizki.