bravelukas napisał(a):

"Ach ten Rafał. Chrapek zagrał mu idealnie, Boguski wyszedł sam na sam z Jasińskim, obiegł go, strzelił, ale... Jasiński zdołał sięgnąć piłkę i obronił strzał"
Przynajmniej piłka do bramki leciała, a nie tak jak z Legia
|
znając życie, Rafał po obiegnięciu bramkarza strzelił łydką albo czymś równie dziwnym niebędącym stopą.
Pamietam jak dziś debiut Boguskiego, jak z przewrotki walnął

od tego wydarzenia, ani razu nie próbował powtórzyć swego wyczynu
E: masz racje, nie zapadła mi w pamięci. Masz moze gdzies filmik tej bramki?