Ale gdyby nie Boruc, to rozważając tylko mecz ze Słowacją, ta miała by 19 pkt, a Polska 14 - do pierwszego miejsca (Słowenia 20 pkt) brakowało by tylko 6 punktów. Prawda że to już wygląda dużo lepiej niz 11? A może gdybyśmy przez 30 minut nie musieli gonić wyniku 3:1 z Irlandią to ugralibyśmy tam chociaż remis, a wtedy w ostatecznym rozrachunku było by 5 punktów straty do pierwszego miejsca i 4 do drugiego. Nalezy pamiętać o tym, że po meczu z Irlandią czekały nas 4 mecze reważnowe. Mecze w których wszystko mogło się zdarzyć gdybyśmy już po połowie eliminacji nie byli w dupie przez Boruca.
e: Co oczywiśc nie nie zmienia faktu, że ogólnie graliśmy straszną kiche, ale moim zdaniem nawet z taką grą mieliśmy szanse wyjść z tej żałośnie słabej grupy gdyby nie popisy Boruca.