Wojtas napisał(a):

No wlasnie Chavez mial przyjsc do nas jako lek na fatala obrone i wszytsko naprawic
Co do Marcelo to pamietacie jak z duzym zalem zegnalismy Clebera ktory jakos tak nagle podpisal z Terekiem?wtedy mimo wszytsko te balismy sie o defensywae mmo ze Marcelo byl juz z nami,Dopiero potem u nas sie "wyrobil"
|
Chłopaki. Wyluzujcie. Marcelo przychodził jako wielki talent i od nas (o wielkie zaje... dziwo) jako wielki talent odszedł. Chavez przyszedł do nas jako obrońca klasy występu na mundialu i mamy rok, żeby zweryfikować jego umiejętności.
Obrona to nie jest układanka, tu musi być wszystko posklejane we właściwy sposób i wtedy można powiedzieć, że jeden obrońca gra tak, a tak. Na razie martwmy się o to - czy bośniacki talent ma miarę brazylijskiego, bo jeśli tak, to obronę nie musimy wcale tak bardzo się obawiać... Gorzej jest z przodem. Nawet z takim rywalem jak Resovia, powinny być na tym etapie ze cztery brameczki...